Techniki NLP - Blog

Czy NLP to dzieło szatana?

devil-smoke

Jakiś czas temu głośno było o poznańskich zajęciach jogi, które zostały oprotestowane przez katolickich publicystów jako „dzieło szatana”.

Jednak obok jogi, na listach „zagrożeń duchowych” pojawia się również programowanie neurolingwistyczne, a nawet szybkie czytanie!

O co w tym wszystkim chodzi?

Czytaj dalej »

Czy nagrania podprogowe działają?

network-neurons

Ostatnio otrzymałem propozycję współpracy przy promocji nagrań podprogowych, czyli nagrań, które mają rzekomo oszukiwać umysł świadomy i poza zakresem słyszalnym dla człowieka przemycają pozytywne afirmacje do podświadomości.

Odmówiłem jednak, ponieważ moim zdaniem takie nagrania to ściema.

Dlaczego? Czytaj dalej »

Rozwojowy przesyt

Jeżeli interesujesz się rozwojem osobistym, to z pewnością dużo czytasz, szkolisz się, oglądasz, słuchasz. I gdy chociaż na początku wiele rzeczy jest dla Ciebie bardzo odkrywczych, po pewnym czasie możesz zauważyć, że coraz częściej pojawia się wrażenie „Ale to już było”.

Co zrobić w takiej sytuacji? Czytaj dalej »

Kiyosaki przyjeżdża…

Zauważyłem, że ostatnio coraz bardziej modne staje się organizowanie różnego rodzaju masowych imprez rozwojowych, na których prezentują się światowej sławy guru, jak również nasze lokalne ich odpowiedniki. Być może i Ciebie zasypują ostatnio reklamami pewnego kongresu…

Ja osobiście odradzam udziału w czymś takim, no chyba że masz za dużo pieniędzy i Twoim marzeniem jest zjeść obiad z ludźmi, których książki czytasz.

Takie wydarzenia mają według mnie wartość przede wszystkim motywacyjną, emocjonalną, nie za bardzo jednak uważam, aby po nich coś trwale się w Twoim życiu zmieniło.  A na pewno nie proporcjonalnie do kosztów.

Owszem, możesz tam poznać zapewne wielu ciekawych ludzi. Może nie każdy z nich będzie potem chciał Ci coś sprzedać.

No i oczywiście, może akurat tam usłyszysz jakąś jedną myśl, ideę, pomysł, który skieruje Twoje myślenie na całkiem inne tory.

Ale to samo możesz zyskać wybierając się na przykład na TEDx. I to za darmo!

P.S. Ciekawe, czy puszczą Tinę Turner… :-)

Mój sposób na energetyczne doładowanie

Dziś chciałbym się podzielić z Tobą sposobem, jaki stosuję w celu doładowania energii w pracowite dni.

Tym razem nie chodzi o hipnozę czy inne techniki mentalne, ale o najzwyklejszą drzemkę energetyczną.

sunny-day-nap

Być może ten sposób jest Ci znany, jest bowiem bardzo prosty i niesamowicie skuteczny (nie tylko w moim przypadku, zostało to potwierdzone również przez szereg badań).

Drzemka energetyczna polega po prostu na tym, aby o wybranej porze dnia (podobno najlepiej między 13 a 15, ale poeksperymentuj) odbyć krótką, 15 – 20 minutową drzemkę. Czyż może być coś prostszego?

Stosuję to od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że z efektów jestem bardzo zadowolony, dlatego i Ciebie gorąco zachęcam do przetestowania.

Możesz oczywiście wspomóc się nagraniami relaksacyjnymi, a nawet hipnotycznymi, aby wejść w trans i dzięki temu bardziej oczyścić umysł, ale tak naprawdę sama drzemka powinna wystarczyć.

Jak dokładnie to robię?

Osobiście wykorzystuję do swojej drzemki to nagranie z YouTuba (oczywiście tylko dźwięk, oczy zamykam). Ma odpowiednią długość, jak również „pobudzające” zakończenie :-)

Nawet nie szukam w tym celu osobnego miejsca, tylko zakładam słuchawki, wyciągam się w fotelu, przyciemniam pomieszczenie i uskuteczniam drzemkę.

Raz jeszcze polecam, poeksperymentuj z tym na różne sposoby, gwarantuję, że efekt Cię zaskoczy!

P.S. A jeżeli będziesz już na YouTubie, to polecam Ci również kanał filmowy Dawki Motywacji.

Udanych drzemek i dużo energii życzę!