Jak mówić językiem umysłu?
poniedziałek, 09-03-2009, autor: Tomek

Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś w podróży i właśnie siedzisz sobie wygodnie w fotelu samolotu, który przed chwilą wystartował. Kiedy wraz z miłym dla ucha „ding” gasną kontrolki nakazujące zapięcie pasów, z głośników odzywa się spokojny głos pilota:
Witam państwa na pokładzie naszego samolotu. Pragnę poinformować, że podczas dzisiejszego rejsu prognoza pogody nie przewiduje żadnych burz ani silnych porywów wiatru. Warunki atmosferyczne nie powinny również sprzyjać turbulencjom, w związku z czym nie doświadczą państwo podczas lotu żadnych wstrząsów. Rejs odbędzie się bez opóźnień, proszę więc usiąść w fotelach i niczym się nie martwić.
Jeżeli reagujesz podobnie do większości osób, to obrazy, które pojawią się w Twoim umyśle po przeczytaniu tej wypowiedzi wcale nie będą wyglądały jak beztroska podróż samolotem. Zapewne w tej chwili wiele pasażerów zerknęłoby nerwowo za okno lub rozejrzało się po kabinie.
Pamiętaj, że w konstruowaniu tekstów perswazyjnych nie jest najważniejszy dobór szczególików i słówek. O wiele ważniejsze jest to, jakie obrazy, dźwięki i odczucia wywołuje u odbiorców Twój przekaz.
Powyższy tekst kieruje uwagę słuchaczy w kierunku burz, turbulencji, opóźnień i przejmowania się problemami.
A przecież mógłby brzmieć on w ten sposób:
Witam państwa na pokładzie naszego samolotu. Pragnę poinformować, że podczas dzisiejszego rejsu prognoza pogody przewiduje piękne, słoneczne i czyste niebo. Lot będzie przebiegał gładko i spokojnie. Na miejsce dotrzemy punktualnie z rozkładem, proszę więc usiąść wygodnie w fotelach i zrelaksować się. Miłego lotu!
Zastanów się teraz: jak często zdarza Ci się sabotować swoje własne działania przez używanie komunikatów negatywnych? I nie chodzi mi tutaj tylko o wykorzystanie opisanego w dziale Trzy Magiczne Słówka słowa „nie”.
Zwróć uwagę na poniższe przykłady:
- czy mówisz „jestem zmęczony” czy „potrzebuję się zregenerować”?
- czy lepiej powiedzieć „to ci nie wychodzi” czy „potrzebujesz jeszcze nad tym popracować”?
- wolisz usłyszeć „to nie będzie żaden problem” czy może „zrobię to z przyjemnością”?
Pamiętaj: jeżeli chodzi o analizę języka to Twój umysł działa tutaj w sposób bardzo prosty, uważaj więc jakimi obrazami go karmisz, bo w takim kierunku będą podążały Twoje myśli i tam też ostatecznie Ty się znajdziesz.
Jeżeli chcesz skutecznie i pozytywnie wpływać na siebie, musisz rozmawiać ze swoim umysłem jego językiem – językiem pozytywnym.
P.S. Bardziej szczegółową instrukcję obsługi swojego umysłu znajdziesz w publikacji „Umysł – jak z niego wreszcie korzystać?„.
Zapisz się na mailowe powiadomienia o nowych postach na tym blogu
Dziwne, bo po przeczytaniu pierwszego cytowanego tekstu nie miałam negatywnych odczuć i z niczym złym mi się to nie skojarzyło. Jedynie nie lubię zwrotu „Proszę się niczym nie martwić”. Czyżbym była niepoprawną optymistką? Czy naiwną i łatwowierną?
Być może to dlatego, że sytuacja te jest Ci w tej chwili całkowicie obojętna.
Inaczej mogło by być, gdybyś rzeczywiście siedziała w samolocie, Twoje zaangażowanie emocjonalne w przetworzenie tego komunikatu było by z pewnością na innym poziomie.
Może jestem „inny”, ale ten tekst nie wywołał u mnie danych obrazów. Wywołał dokładnie odwrotne skojarzenia m.in. piękne niebo, dolot na czas.
A książkę jak najbardziej polecam. Wartościowa lektura
Wyjaśnia wiele zawiłości ludzkiego umysłu.