Wieloznaczności (tylko dla dorosłych)
niedziela, 19-04-2009, autor: Tomek
Zapewne nieraz przydarzyła Ci się taka sytuacja, że jakiś utwór muzyczny, przypadkowo zasłyszany w radiu lub telewizji, „wszedł Ci pod czaszkę”, a potem ciężko było go stamtąd usunąć. Idziesz ulicą i ciągle łapiesz się na tym, że jakiś fragment sobie nucisz, niezależnie od tego, czy Ci się to podoba czy też nie.
Mi również ostatnio takie coś się przytrafiło, a przy tym przywiodło mi na myśl jedną z hipnotycznych, bardzo przebiegłych, omijających świadomość technik manipulacyjnych.
Rzuć na chwilę okiem na teledysk do pewnej piosenki, która prawdopodobnie obiła Ci się o uszy. Chodzi mi konkretnie o Lady Gaga – Poker Face (czyli Pokerowa Twarz).
W książce Reklama podprogowa, August Bullock w bardzo przekonujący sposób udowadnia, że jeżeli masz do czynienie z komunikatem wieloznacznym, to do Twojego umysłu nieświadomego docierają wszystkie jego znaczenia i warianty.
Natomiast Twój zestaw filtrów przepuszcza do świadomości tylko znaczenia pasujące do kontekstu lub obowiązujących norm społecznych.
Jednak to wcale nie znaczy, że te pozostałe znaczenia zostają unicestwione. Ciągle istnieją one w Twojej podświadomości i wpływają na Twoje zachowanie. Zapuszczają korzenie i kiełkują niczym małe nasionka.
Często, jeżeli są to znaczenia bardzo niezgodne z obowiązującymi normami społecznymi (na przykład odnoszą się do homoseksualizmu, pedofilii, przemocy, kazirodztwa), są wypierane i powodują zastąpienie przez zachowania bardziej społecznie akceptowalne (na przykład sięgnięcie po alkohol, pójście na zakupy lub inną formę konsumpcji).
Oczywiście te ukryte znaczenia mogą być też jak najbardziej pozytywne.
Na powyższych założeniach opierają się wieloznaczności.
Wieloznaczności to nic innego, jak słowa, które brzmią bardzo podobnie do innych. W związku z tym wypowiedziane słowo ma więcej znaczeń.
Na przykład:
- buk, bóg
- dżem, drzem
- wasz, waż
- pierwsi, piersi
To samo może odnosić się do zlepków kilku wyrazów:
- wróg, w róg,
- osąd, o sąd
- maryja, ma ryja
I tak dalej…
Wieloznaczności mają najszersze zastosowanie w komunikatach wypowiadanych werbalnie, gdyż bazują na brzmieniu wyrazów. Oprócz tego nie dają się tłumaczyć i dla każdego języka są unikalne.
Ja osobiście spotkałem się z wieloznacznościami przede wszystkim w źródłach i na szkoleniach prowadzonych w języku angielskim.
Na przykład w perswazji biznesowej, często stosowaną wieloznacznością jest rozpoczynanie zdania od „By now„, co znaczy mniej więcej „Do teraz„.
Na przykład: „By now, you can see what benefits you will get from our offer„, czyli „Do teraz powinieneś widzieć, jakie korzyści otrzymasz z naszej oferty”.
Zauważ, że „By now„, brzmi bardzo podobnie do „Buy now„, czyli „kup teraz”. Oczywiście świadomość przepuszcza tylko to pierwsze znaczenie, systemy alarmowe są omijane i osoba słuchająca akceptuje wypowiedziane zdanie. Jednak wieloznaczność działa i wpływa na nieświadomy umysł, gdzie zaczyna kiełkować decyzja o dokonaniu zakupu.
Jeżeli dodatkowo dodasz do tego odpowiednią intonację głosu, otrzymujesz bardzo silne wzmocnienie komunikatu.
Pewnie myślisz teraz „Niezła manipulacja”. I owszem, przyznałbym Ci rację.
Czy wiesz już, jakie wieloznaczności zostały zaszyte w powyższym teledysku? Owszem, jest on po angielsku, więc będzie Ci łatwiej lub trudniej w zależności od znajomości tego języka.
Ja pozwolę sobie poczekać z wyjawieniem odpowiedzi… Może Ty ją wcześniej napiszesz?
Zapisz się na mailowe powiadomienia o nowych postach na tym blogu
Co prawda nie wsłuchiwałem się w tekst (dla mnie ważniejsza jest melodyjność, a poza tym video też utrudniało skupienie się
), ale… Poker face, to „poke her face”? Czyli, jakby uderz ją w twarz?
Czy chodzi może o „read my, can’t ” ??
Drogi Tomku, a powiedz mi, nie widzisz tutaj jednej – dwoch podobnych wraz? Tyle ze glebszych..
http://muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/angels,10602
Mi chodziło dokładnie o to, czego doszukał się Gretzky, czyli właśnie ‘poke her face’, powtarzane często i z charakterystycznym p-p-p-poke, któremu przy końcu teledysku towarzyszy również gest uderzania.
Co prawda ‘poke’ znaczy ściśle rzecz biorąc ‘szturchać’, ale również slangowo odnoszone jest do określania czynności seksualnych.
Co do „read my, can’t” to tego się nie doszukałem, rozwiń myśl proszę…
Natomiast jeżeli chodzi o Within Temptation to przy pierwszym kontakcie niczego się nie dopatrzyłem, ale oczywiście nie wykluczone, że coś tam jest
Też właśnie myślałem, że chodziło o to ‘Poke her face’. Kojarzyło mi się z czymś związanym z seksem. I rzeczywiście, po wpisaniu ‘poke her face’ w google wyskakuje stronka porno…
Także na pewno ‘Poke her face’ to coś ostrego
Teraz będzie grubo: „Read my, can’t” brzmi bardzo zbliżenie do „read my cunt”. CUNT – Jest wulgarnym określeniem na żeńskie narządy rozrodcze.
A ja nie wiem czy dobrze to doczytałem, ale ta pani powtarzała: „Can’t read my, can’t read my.. poker face”. Co dla mnie brzmiało jak can’t reapla’ czyli jakby can’t replay co by znaczyło nie możesz powtórzyć tego?
Znalazłem jeszcze coś, co do tego nie jestem pewny, bo nie znam do końca tego znaczenia, tam jest: „Cause I’m bluffin’ with my muffin”
muffin – idiota; głupek
muffin – laska; seks-bomba (atrakcyjna dziewczyna)
English muffin – rodzaj bułeczki jadanej na ciepło
Nie wiem dlaczego, ale mi się „blufin in my mufin” skojarzyło z dmuchaniem, w wiecie co ;]
Haha, ok ostatni raz pisze, ale wydaje mi się, że kolejną znalazłem wieloznaczeniowość. To już nie musiałem szuakć w googlach tylko z głowy. „Check this hand cause I’m marvelous”
Jak byk słychać „put this hand, coz i’m lovn’” ==> „put this hand because i love it”. A taka sugestia to nic innego jak wsadzić mi, bo to kocham. W tym filmiku to dokładnie 2:44.
Jeżeli się mylę to mnie sprostujcie, będę tutaj zaglądał.
Hehe, myślę, że tutaj nie da się stwierdzić czy się mylisz czy nie, to raczej kwestia indywidualnych skojarzeń, które muszę przyznać już dość daleko doprowadziłeś
Musisz koniecznie przeczytać „Reklamę podprogową”
Genialny materiał do szukania wieloznaczności.
Ja jeszcze się dopatrzyłam w „I’ll get him hot, show him what I’ve got”. Za pierwszym razem usłyszałam I’ll get him HARD, show him what I’ve got.
Taki drobiazg, a jaka róznica.
A co do tego “read my cunt” to warto też zauważyć (pod koniec w teledysku; 3:14) jaką pozycję przyjmuje ta kobieta śpiewając „Can’t read my, can’t read my (…)”
Kiedyś oglądałem filmik, który znalazłem na wykopie. Właściwie od tego filmu zacząłem interesować się NLP w mediach. Co prawda w pewne z wytłumaczeń narratora wydawały mi się niedorzeczne, a jedną z nich był „amerykański znak OK”, czyli kciuk i palec wskazujący stanowią obręcz, a pozostałe palce odpowiednio były podniesione. Rzekomo ten znak miał symbolizować 3 szóstki, co miałoby wpływać na świadomość. Zauważyłem, że piosenkarka dość energicznie przykłada do oka rękę z tym gestem. Pytanie moje jest następujące: czy ma to jakieś znaczenie i czy faktycznie może bezpośrednio działać na umysł? Jeżeli będzie potrzeba jutro wstawię link do tego filmu.
@ada: rzeczywiście teledysk, jak pewnie całe życie i twórczość tej piosenkarki są nasycone seksualnymi aluzjami, być może dlatego łatwo tutaj wyłapać przeróżne wieloznaczności. Ciekawe które są celowo zaplanowane, a które wyszły przy okazji, tego raczej się nie dowiemy
@krzemien: nie da się jednoznacznie powiedzieć „tak, to może działać”, lub „nie, to nie może działać”.
Trzeba by to zbadać na przykład przy pomocy bardzo zaawansowanej aparatury skanującej aktywność mózgu, a raczej nikt z nas nie jest za bardzo w stanie tego przeprowadzić
Filmu, o którym mówisz nie znam, ale to, co o nim piszesz kojarzy mi się z naciąganymi rewelacjami rodem z amerykańskich teorii spiskowych.
Z drugiej strony, często tego typu rewelacje mogą wydawać się niedorzeczne, co prowadzi do ich ignorowania i wyśmiewania ludzi, którzy starają się na nie zwrócić uwagę. A to z kolei zostawia wolne pole do działania ludziom starającym się taki wpływ wywierać.
Oczywiście można uznać, że wszystko wpływa w jakiś sposób na naszą podświadomość. Pytanie tylko, czy w tym przypadku wpływ ten może być jakoś celowo ukierunkowany i w jakim zakresie działa na poszczególne osoby. Na to raczej bardzo trudno odpowiedzieć, a jeżeli istnieją jakieś badania przeprowadzone przez przemysł medialny i reklamowy, to z pewnością są pilnie strzeżone.
Ja tam wolę wieloznaczności w poezji- tam ma to sens pozytywny-daje przestrzeń,pobudza kreatywność,zaskakuje, bawi,pobudza do zastanowienia itp.
Mi wpadła w ucho: I make him hard, show what you would get.(aj mejk him hard, szoł łot yu’v gat.
czyli w texcie zwykłym: I wanna roll with him a hard pair we will be
ciekawe, czytałam książkę o NlP ale o tym jeszcze nie. Ciekawe jak kobieta może świadomie epatować tak agresywna seksualnością.. po co?
„reklama podprogowa”? nie czytałam.
a może autor zaznajomił się z podstawowymi eksperymentami psychologicznymi dotyczącymi właśnie percepcji bodźca podprogowego? jeśli tak, to pewnie autor wie, że wyniki badań były negatywne i tylko ośmieszyły gorących zwolenników torowania podprogowego w reklamach, filmach itd.?
natomiast wieloznaczność to już zupełnie odrębny problem.
Nie chodzi mi o podstawowe eksperymenty psychologiczne dotyczące percepcji bodźca podprogowego, wiem, że ich wyniki były negatywne.
Tak się składa, że „reklama podprogowa” opisywana w powyższej książce nie dotyczy prawie wcale ekspozycji takich krótkich bodźców. O wiele bardziej skupia się właśnie na wieloznacznościach, ukrytych znaczeniach i pobudzaniu podświadomych lęków.
Po co epatować takimi rzeczami? Autor książki twierdzi, że odwołując się do nich pobudzane są drzemiące w ludziach agresywne i nieakceptowalne społecznie skłonności, jak również podświadome lęki. Żeby je uciszyć ludzie kierują swoje działania w stronę bardziej akceptowalnych zachowań, na przykład więcej palą papierosów, sięgają do alkoholu lub wykonują inną czynność, na której zależy twórcy przekazu.
Wieloznaczność tej całej sytuacji polega na tym, że ktoś przy pomocy prostych technik nakłonił inteligentnych ludzi do obejrzenia prymitywnego teledysku prymitywnej wokalistki.
read my to dosc blisko rip my, a miedzy can’t a cunt nie ma czasem az takiej roznicy w wymowie L.Gaga. W koncy jak sie chce czemus kategorycznie zaprzeczyc uzyje sie raczej cannot.
Ludzie nawet w najprostszych rzeczach doszukują się podwójnego dna. Jak dla mnie to taniocha.
Te nagie ciała… poruszające się w górę i w dół, w górę i w dół… mnie się z czymś kojarzą… to chyba też jakaś dwuznaczność. Ktoś może wie jaka?
Pierwsza zwrotka jest jedną wielką dwuznacznością:
I wanna hold em’ like they do in Texas Plays
Chodzi oczywiście o Texas Holdena… ale wana hold em – chce je mieć/przytrzymać ma także seksualne znacznie, podbnie jak texas plays… brzmi jak teen sex plays.
Fold em’ let em’ hit me raise it baby stay with me (I love it) Rais it baby – to przecież wzwód, fold em i hit me – chodzi o ostre cięcie.
Luck and intuition play the cards with Spades to start
tutaj nie mam pomysłu, ale pewnie by się coś znalazło
And after he’s been hooked I’ll play the one that’s on his heart
Hooked – nabrany na coś, ale znaczy także że ktoś jest zerżnięty- na prostytutki mówi się hooker.