Wychodząc poza strefę

Na szkoleniach z zakresu rozwoju osobistego jak również w literaturze dotyczącej tego tematu, często spotkasz się z pojęciem Strefy Komfortu.

Czym jest owa strefa i jak znajomość jej może pomóc Ci w rozwoju?


Strefa komfortu to nic innego, jak Twój osobisty i indywidualny obszar, w którym czujesz się dobrze. To Twój repertuar zachowań, które wykorzystujesz w różnych sytuacjach, jak również same sytuacje, w których lubisz się znajdować. To sytuacje i zachowania, które podejmujesz rutynowo, bez wysiłku i stresu.

Strefa komfortu ma jednak swoją słabą stronę: jeżeli przebywasz w niej ciągle, Twój rozwój osobisty następuje bardzo wolno lub nie następuje wcale.

Żeby się rozwijać musisz wyjść poza swoją strefę komfortu. Im dalej poza tę strefę wyjdziesz, tym bardziej się rozwiniesz, tym bardziej Twoja strefa się rozszerzy i co najlepsze, nigdy nie powróci już do swoich poprzednich rozmiarów. Według założeń operacyjnych NLP, jednostka, która dysponuje największym repertuarem dostępnych zachowań i możliwości wyboru, będzie mieć największe szanse na osiągnięcie sukcesu.

Jak rozpoznać swoją strefę komfortu?

Granicę Twojej strefy wyznaczają wszelkie zachowania, o których myślisz, że dobrze by je było zrobić, wszelkie sytuacje, w których chcesz się znaleźć, ale wydaje Ci się, że brakuje Ci odwagi lub innych zasobów żeby to zrobić.

Różne czynniki mogą Cię ograniczać. Najczęściej powody, które znajdujesz, są tylko i wyłącznie wymysłem Twojego umysłu, który próbuje uchronić Cię przed stresem i lękiem, związanym z przekraczaniem granic komfortu. Tym samym jednak powstrzymuje Twój rozwój.

Jak wyjść poza swoją strefę?

Sposobów może być wiele. Możesz na przykład skoczyć od razu na głęboką wodę i umieścić się w sytuacji, z której jedynym wyjściem będzie to, które prowadzi poza Twoją strefę. Czasem konieczne może być w tym celu znalezienie jakiejś zewnętrznej motywacji, kogoś, kto Cię pogoni lub przymusi na przeróżne sposoby. Możesz też w obecności świadków zadeklarować się, że to zrobisz

Dobrym sposobem jest udział w szkoleniach z zakresu rozwoju osobistego, gdyż na nich często wykonujesz ćwiczenia, których celem jest przełamywanie Twoich barier i ograniczeń (tutaj polecam wyruszające niebawem w torune po kraju szkolenie Podróż Bohatera).

Możesz też wypróbować inną metodę, idąc za przykładem opisanego w książce Filozofia Kaizen sposobu małych kroczków. Najpierw wyobrażasz sobie i wizualizujesz siebie w danej sytuacji, potem wykonujesz jeden mały kroczek lub przymiarkę, potem coraz dalej i dalej, aż w końcu osiągniesz swój cel.

Niezależnie od tego, czy wychodzenie poza Twoją strefę będziesz wykonywać szybko czy też wolno, najważniejsze jest, żeby konsekwentnie i wytrwale to robić.

Jeżeli więc w tej chwili masz coś, z czym zwlekasz lub czego unikasz, co leży poza granicami Twojej strefy, to jest to właśnie ta czynność, którą należy wykonać w pierwszej kolejności. W ten sposób samodzielnie wejdziesz na ścieżkę rozwoju osobistego.

Zapisz się na mailowe powiadomienia o nowych postach na tym blogu

4 razy skomentowano wpis “Wychodząc poza strefę”

  1. Tomku, prawdopodobnie jeszcze lepiej by się czytało ten tekst gdyby był wyjustowany. Pozdrawiam.

  2. Rzeczywiście, dodałem justowanie, dzięki za uwagę! :)

  3. [...] zachodzi na kanapie czy w wygodnym fotelu. Rozwój ma miejsce wtedy, kiedy wychodzisz poza swoją strefę komfortu. Kiedy robisz rzeczy, których być może się obawiasz, które jest Ci trudno sobie wyobrazić, [...]

  4. Witam,
    Bardzo interesujące. Przeczytałem co najmniej kilka ciekawych wpisów na tej stronie, natomiast pokuszę się o podzielenie pewną myślą – być może zechcesz wziąć ją za wskazówkę….
    Gdybyś tak miał zasilić czysto teoretyczne wywody, instrukcje czy procedury konkretnymi przykładami – pojedynczymi – ale jednak. Zobacz jak uczyni to Twoje teksty znacznie bardziej „bogatszymi” i z pewnością zwiększy liczbę czytelników, którzy w dużo większym stopniu będzie identyfikowało się z bardzo dobrze uporządkowaną, przekazywaną tutaj wiedzą…
    być może myśl warta przemyślenia…:)

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz